Nie, nie będę robił cotygodniowego podsumowania. To jest raczej poziom z którego startuję :)
Tak więc po pierwszym tygodniu czuję, że waga lekko mi spada. Może nie tyle w kg co na pewno
w centymetrach. Spodnie spadają mi z tyłka pomimo zapięcia paska na maksa. W udach też luźniej. Co prawda przyrostu mięśni nie widzę...no ale to tylko pierwszy tydzień :)
w centymetrach. Spodnie spadają mi z tyłka pomimo zapięcia paska na maksa. W udach też luźniej. Co prawda przyrostu mięśni nie widzę...no ale to tylko pierwszy tydzień :)
Na koniec września planuję modyfikację treningów tzn. pompki i siłownię robić jednego dnia,
a drugiego bieganie. Chodzi o to aby mięśnie mogły się zregenerować. Jedynie 6 Weidera będzie robiona codziennie aby utrzymać się w planie.
a drugiego bieganie. Chodzi o to aby mięśnie mogły się zregenerować. Jedynie 6 Weidera będzie robiona codziennie aby utrzymać się w planie.
W listopadzie natomiast Bieg Niepodległości. Mam nadzieję w tym roku lekko swój czas poprawić...oby pogoda dopisała.
Samopoczucie mam ogólnie niezłe albo bardzo dobre. Poziom agresji niski...ale to chyba głównie brak korzystania z komputera wieczorami. Wczoraj już przy komputerze siedziałem i znowu czuję "skok ciśnienia".
Jedyne co mi się nie podoba to fakt, że jeszcze nie panuję do końca nad zachciankami. Wystarczyło, że w domu pojawiło się piwo czy lody i zjadałem z chęcią. O kebabie nawet nie wspomnę bo to tragedia jest :)
Jak widać, nic zachwycającego.
I'm to sexy for my cat,...right.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz