poniedziałek, 18 sierpnia 2014

18.08.2014 r.

Waga: 100kg


Jest to drugi tydzień treningów i drugi miesiąc diety. Diety jednak przerywanej a to pizzą, a to piwem a to wakacjami. Ale od teraz już koniec. Nawet lodów w lodówce już nie znajdę, pomimo tego,
że swoim czasie moja małżonka mówiła, że to najzdrowsze słodycze jakie czasami można zjeść. Czasami, ale nie codziennie.


  • Śniadanie: Jogurt grecki + musli
  • II Śniadanie: Kanapka z salami, sałatą i ogórkiem kiszonym
  • Obiad: Zupa pomidorowa / 2 talerze
  • Podwieczorek: Śliwki (2 szt) + brzoskwinia typu UFO
  • Kolacja: Kanapka z salami, pomidorem i cebulą (2 szt)
  • Na dobicie się: Kiść winogron

Trening:


Bieganie: 5 minut marszu na rozgrzanie się + 10 minut wolnego biegu

Samopoczucie:


Nadmiar energii (dobra pogoda do biegania), nogi nie bolą.

Duży poziom agresji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz