Waga: 99,1kg
Ćwiczenia:
Triceps: 3x12 (30kg)
Biceps: 2x12 (6kg) + 1x12 (5kg)
Barki: 3x12 (30 kg)
Klata: 2x12 (4kg + gryf) + 1x12 (sam gryf)
Podciąganie: 1x5 + 1x5
6 Weidera: 6 dzień
Jedzenie:
Śniadanie: 2 ogórki kiszone, pół papryki czerwonej, 3 rzodkiewki
II Śniadanie: Serek Wiejski + Jogurt z orzechami
Obiad: 6 kanapek z chlebka ryżowego,
Podwieczorek: Jogurt owocowy mały
Kolacja: 2 plastry polędwicy sopockiej, jajecznica z 3 jaj.
Samopoczucie:
Z rana bardzo dobre. Na siłowni było trudniej jak wczoraj, nie przez zakwasy ale przez ogólne zmęczenie mięśni. Do tego po ćwiczeniach jestem głodny jak wilk ale zarazem nie chcę jeść przed siłownią aby nie było mi niedobrze. Prowadzi to do tego, że zapas do obiadu zjadam w godzinę i siedzę na głodniaka. Rozbija mi to godziny jedzenia.
Poziom agresji: średni - chyba przez przepiękną, jesienną i depresyjną pogodę jaką mamy tego lata.
Mam wrażenie, że mięśnie już nie rosną a brzuch już nie spada. Oby to tyko chwilowe załamanie było ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz